[47.4] Kiedy wiec spotkacie tych, którzy nie wierza, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich calkiem rozbijecie, to mocno zacisnijcie na nich peta. A potem albo ich ulaskawicie, albo zadajcie okupu, az wojna zlozy swoje ciezary. Tak jest! Lecz jesliby zechcial Bóg, to Sam zemscilby sie na nich, lecz On chcial doswiadczyc jednych przez drugich. A co do tych, którzy zostana zabici na drodze Boga, to On nie uczyni ich uczynków daremnymi.
[47.15] To jest podobienstwo Ogrodu, który zostal obiecany bogobojnym: beda w nim strumyki wody nie ulegajacej zepsuciu i strumyki mleka, którego smak sie nie zmienia, i strumyki wina - rozkosz dla popijajacych, i strumyki oczyszczonego miodu. I beda tam dla nich wszelkiego rodzaju owoce; i przebaczenie od ich Pana. Czyz oni moga byc jak ten, kto na wieki przebywa w ogniu, jak ci, którzy beda pojeni wrzaca woda, rozrywajaca im wnetrznosci?
