[12.21] I powiedzial ten z Egiptu, który go wykupil, do swojej zony: "Przygotuj mu godne mieszkanie! Byc moze, bedzie on dla nas pozyteczny, albo wezmiemy go za syna. " W ten sposób urzadzilismy Józefa na tej ziemi, aby go nauczyc wyjasniania wydarzen. Bóg zwyciesko dopelnia Swojego dziela, lecz wiekszosc ludzi nie wie.
[12.31] A kiedy ona poslyszala ich zlosliwosc, poslala po nie; przygotowala dla nich uczte i dala kazdej z nich nóz. Powiedziala: "Wyjdz im naprzeciw!" A kiedy one go zobaczyly, wpadly w taki zachwyt, ze pociely sobie rece, i powiedzialy: "Niech Bóg uchowa! To nie jest czlowiek smiertelny! To nie kto inny, jak tylko szlachetny aniol!"
[12.65] A kiedy otworzyli juki podrózne, znalezli swój towar, który im zostal zwrócony. Powiedzieli: "O ojcze nasz! Czego mamy jeszcze pragnac? Nasz towar zostal nam zwrócony. My zaopatrzymy nasza rodzine w zywnosc; bedziemy strzec naszego brata; i otrzymamy o jeden wiecej ladunek wielblada. To jest ladunek nieznaczny."
[12.76] I Józef zaczal od innych sakw, zanim zabral sie do sakwy swego brata. Potem wyciagnal kielich z sakwy swego brata. Podsunelismy ten podstep Józefowi, poniewaz on nie móglby zabrac swego brata - wedlug prawa króla - jesliby nie zechcial tego Bóg. My wywyzszamy o stopnie tego, kogo chcemy. A nad kazdym posiadajacym wiedze jest wszechwiedzacy.
[12.80] A kiedy juz byli zrozpaczeni o niego, zaczeli naradzac sie na osobnosci. Powiedzial starszy z nich: "Czyz nie wiecie, ze ojciec wasz wzial od was przysiege wobec Boga? A przedtem postapiliscie niedbale w stosunku do Józefa. Ja wiec nie opuszcze tej ziemi, dopóki nie pozwoli mi mój ojciec, albo niech rozstrzygnie za mnie Bóg. On jest najlepszym z sedziów.
[12.100] a oni padli przed nim na twarz, wybijajac poklony. On powiedzial: "O ojcze mój! Oto jest wyjasnienie mego dawnego widzenia! Mój Pan uczynil je prawda. On okazal mi dobroc: oto wyprowadzil mnie z wiezienia i przyprowadzil was z pustyni, choc przedtem szatan zasial niezgode miedzy mna i miedzy moimi bracmi. Zaprawde, mój Pan jest lagodny wzgledem wszystkiego, co chce! Zaprawde, On jest Wszechwiedzacy, Madry!
[12.109] My, przed toba, posylalismy tylko ludzi sposród mieszkanców miast, którym zsylalismy objawienie. Czyz oni nie wedrowali po ziemi i czy nie widzieli, jaki byl ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Przeciez siedziba zycia ostatecznego jest lepsza dla tych, którzy sa bogobojni. Czy wy nie rozumiecie tego wcale?
